Przeprowadziłam wywiad z uczennicami klasy piątej szkoły podstawowej oraz trzeciej klasy gimnazjalnej na temat reformy, która w roku szkolnym 2017/18 ma zostać wprowadzona. Chciałam się przekonać, jak postrzegają to osoby w różnym wieku.
Każde państwo musi w pewnych momentach coś zmienić. Czy to podpisać nowe referendum, czy inny ważny dokument, który zaważy na jego losach. W Polsce wypadło na reformę edukacji. Co sądzą na ten temat nastolatkowie, którzy w pewnym sensie będą uczestniczyć w tych zmianach?
J: Pierwszą osobą, z którą przeprowadzę rozmowę, jest Martyna. Szesnastoletnia uczennica naszej szkoły, która w tym roku ją skończy. Więc zacznijmy od tego, czy cieszysz się z pójścia do gimnazjum? Czy wolałabyś jednak zostać w szkole podstawowej?
M: Każdy z roku na rok robi się starszy. Tak czy tak, musiałabym pójść do gimnazjum. Ale odnosząc się do pytania, cieszę się, że jestem w gimnazjum, ponieważ są tutaj znajomi w moim wieku i bardzo dobrze się dogadujemy. Również nauczanie jest na wyższym poziomie. Więc tak - cieszę się z pójścia do gimnazjum.
J: Co sądzisz o reformie, która zostanie wprowadzona w następnym roku szkolnym?
M: Myślę, że to całkiem dobry pomysł, ale też nie najlepszy. Powróci 8 klas szkoły podstawowej, dzięki czemu dzieci nie będą musiały zmieniać szkoły. Ale zmiany, jakie trzeba wdrożyć, stworzą też problemy.
J: Jak sądzisz: reforma zmieni dużo w Polsce czy raczej nie?
M: Reforma na pewno coś zmieni. Być może to, że dzieci będą 8 lat cały czas w jednej szkole, a w kolejnym roku będą musiały zmierzyć się z nowymi wyzwaniami w nowych placówkach. Również środowisko uczniów się zmieni, dzięki czemu będzie czuło się większy stres.
J: Czy gdybyś miała posłać swoje dziecko do szkoły, gdzie chodzą dzieci, które są o wiele starsze od twojego i zachowują się zupełnie inaczej, podchodziłabyś do tej sprawy pozytywnie czy raczej negatywnie?
M: Myśląc realistycznie, innego wyjścia bym nie miała. Moje dziecko musiałoby się na pewno kształtować poprzez naukę, mimo tego że do szkoły uczęszczają uczniowie o kilka lat starsi. Ale z drugiej strony w jakiś sposób martwiłabym się, czy nie wpadnie w złe towarzystwo, albo czy nie stanie się jakaś krzywda.
J: Czy kiedykolwiek pomyślałaś, że chcesz się przeprowadzić do innego kraju, ponieważ obowiązuje tam lepsza podstawa programowa? Przykładowo w Anglii nauczyciele wychodzą często ze swoimi podopiecznymi do muzeów i tym podobnych. Czy to by cię przekonało, żeby zmienić miejsce zamieszkania?
M: Szczerze mówiąc nigdy nie myślałam nad przeprowadzką tylko dlatego, że w innym kraju uczą lepiej. Jest mi dobrze tutaj, gdzie jestem. Chociaż dobrym pomysłem by było właśnie odwiedzanie różnych miejsc, o którym rozmawia się na lekcjach.
J: Jesteś zadowolona z naszej szkoły?
M: Tak, bo przez 3 lata nauczyłam się dość dużo. Na pewno z tej szkoły wyniosę sporo wiadomości, które mogą mi się przydać w szkole wyższej.
J: Chciałabyś, żeby zostały w niej przeprowadzone jakieś zmiany? Jeśli tak, to jakie?
M: Przez 3 lata było mi w tej szkole dobrze, w takim razie skoro niedługo będę ją kończyć to po co wprowadzać zmiany? Nie chciałabym, ale jeżeli ktoś by chciał, to czemu nie?
J: Niedługo będziesz podchodziła do egzaminu sprawdzającego twoją wiedzę, którą wyniesiesz z gimnazjum. Stresujesz się czy raczej podchodzisz do niego luźno?
M: Egzamin zbliża się wielkimi krokami, ale mówiąc szczerze, nie boję się. Napiszę to, co umiem. Odpowiadając na pytanie, podchodzę do niego luźno. Chociaż bardzo mi zależy na jak najlepszych wynikach z testu.
J: Do jakiej szkoły ponadgimnazjalnej planujesz się udać się po ukończeniu gimnazjum?
M: Planuję pójść do Technikum Ekonomicznego. Kierunek, jaki sobie wybrałam, to technik organizacji reklamy lub technik handlowiec. Nad tym się jeszcze zastanawiam.
J: Ostatnie pytanie. W tym roku kończysz szkołę. Czy martwisz się tym, że sobie nie poradzisz w liceum/technikum czy szkole branżowej? A może wcale się tym nie przejmujesz?
M: Wcale tak nie myślę. W jakiś sposób na pewno dam sobie radę. To wiadome, że w wyższej szkole będzie więcej nauki i do tego będę starała się więcej przykładać. Dam sobie radę.
J: Dziękuje za rozmowę i za udzielenie mi odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Kolejną osobą, która pomogła mi zobaczyć jakie są różnice między zdaniami dwóch różnych osób, jest dwunastoletnia Milena, która chodzi do piątej klasy szkoły podstawowej.
J: Cieszysz się, że zostajesz w podstawówce dodatkowe dwa lata, czy wolałabyś pójść do gimnazjum jak twoje starsze koleżanki?
M: Cieszę się, że zostaję w podstawówce.
J: Dlaczego?
M: Ponieważ będę chodzić do szkoły rok krócej i nie muszę się rozstawać ze swoją klasą.
J: Jesteś zadowolona ze swojej szkoły?
M: Jestem zadowolona ze swojej szkoły, ponieważ jest ona po prostu taka, jaka jest, nie wszystko musi być idealne.
J: Chciałabyś, żeby zostały w niej przeprowadzone jakieś zmiany?
M: Taka szkoła mi wystarczy nie musi być w niej zmiany, lecz wolałabym, żeby było trochę może czyściej i może inne kolory ścian.
J: Stresujesz się egzaminem, który będziesz pisała w ósmej klasie? Czy podchodzisz do tego luźno?
M: Tak, stresuję się tym, że po ósmej klasie nie zdam tego egzaminu, choć mam duże chęci.
J: Znasz kogoś, kto chodzi do gimnazjum? Jeśli tak, czy jego zachowanie bardzo różni się od zachowania twoich rówieśników?
M: Znam osobę, nawet parę osób, które chodzą do gimnazjum, jednak ich zachowanie mało różni się od zachowania dzieci z którymi chodzę do jednej szkoły.
J: Zastanawiałaś się już, do jakiego liceum/technikum czy szkoły branżowej chciałabyś pójść?
M: Chciałabym iść do technikum, dokładniej do szkoły fryzjerskiej, ponieważ bardzo lubię spędzać czas w towarzystwie różnych rzeczy, które są związane z urodą.
J: Ostatnie pytanie, które ci dzisiaj zadam to, czy boisz się, że nie poradzisz w szkole ponadpodstawowej, skoro będziesz rok krócej od swoich starszych kolegów?
M: Nie, nie boję się. Po to jest życie, aby korzystać z niego na różne sposoby.
Dziękuję, za to, że mogłam odpowiedzieć na te pytania.
J: Tobie mogę podziękować za to, że pozwoliłaś mi je tobie zadać. Również dziękuję.